Mało ważne narzekanie na Okami

W przygodowej grze akcji Okami na PS2, której przechodzenie zacząłem obecnie kontynuować, nie podoba mi się nadużywanie wibracji pada. W niektórych momentach są one używane odpowiednio, w sposób, do którego zostały przeznaczone, ale na przykład podczas pływania pad trzęsie się cały czas aż do momentu wyjścia z wody. Jest to wysoce nieprzyjemne doświadczenie, które praktycznie zniechęca do wchodzenia do rzek i oceanów. Co prawda czas, przez który można płynąć, jest mocno ograniczony, więc można by to traktować jako ostrzeżenie, ale tylko przy kończeniu się staminy, a nie bez przerwy. W Wind Wakerze czas pływania wpław też był ograniczony (przynajmniej na początku, bo dalej nie grałem), ale Nintendo nie musiało się posuwać do zastosowania takich środków. Dodatkowo, podobnie jak tam, na ekranie pojawia się graficzny wskaźnik wytrzymałości naszej bohaterki, a więc nawet użycie wstrząsów jako sygnału alarmowego nie było konieczne.

Tak sobie ponarzekałem, ale gierka fajna, polecam. Tylko nie wiem, co teraz mam zrobić dalej. Ale o to właśnie tu chodzi, żeby szukać możliwych opcji.